My som uczuleni na brzydote od zawsze i zawsze my chcieli mieć jakomś działalność gospodarczą. W 2009 roku, jak dobrze sobie ze wspólnikiem i jego szwagrem ostatnio przy piwku i grylu przypominaliśmy, wymyśliliśmy biznes. Już wtedy trwała ta nagonka na te reklamy wiszące na budynkach, która zresztą trwa do dziś. Wiecie na pewno o co biega, wszyscy wiedzom. Nam te…
Tag: krajobraz
Fotografie retro – czyli o tym, jak zmienia się otaczająca nas przestrzeń
Fotografika i motoryzacja interesowały mnie od zawsze. Fotografika – ta tradycyjna, z prawdziwą kliszą, ręcznym światłomierzem i manualnym ustawianiem przysłony i czasu otwarcia migawki. Motoryzacja – zabytkowa, polska i najlepiej z okresu wczesnego PRL-u. Dawno temu, gdy stałem się właścicielem kilku Mikrusów MR-300, wpadłem na pomysł związany i z architekturą, i z motoryzacją, i z fotografią. Wymyśliłem sobie, że gdy…
Trawa dla leniwych – część druga i ostatnia
Wpis „Trawa dla leniwych” wzbudził wiele kontrowersji. Starły się dwa „obozy”. Miłośnicy agrotkaniny udowadniali, że bez agrotkaniny żyć się nie da. Bo przecież mają duże ogrody, a koszenie i plewienie to strata czasu. Bo lepiej w ogrodzie odpoczywać, a nie pracować motyką. – Chcecie kosić, to zapraszam. Ja nie zamierzam. Mam tej agrowłókniny hektary i co mi zrobicie? – napisał…
Wybrukuj mój świat na żółto i na niebiesko
Mieszkałem kilka lat przy ulicy Urzędniczej w Krakowie, niedaleko skrzyżowania z Królewską. Kto zna Kraków, ten wie, że jest to dość ruchliwe i głośne miejsce. Przystanki tramwajowe powodują, że życie toczy się do późnych godzin wieczornych, a postój taksówek sprawia, że trwa czasem nawet całą noc. Słychać zapalanie i pracę silników (szczególnie w zimie, gdy taksówkarze zmuszeni są uruchomić ogrzewanie),…
Kartonowe pudło w ogródku – ciekawe czy na wiosnę zakwitnie?
Jestem wyczulony na wszelkiego rodzaju ohydztwa, które pojawiają się w moim otoczeniu. Szczególnie mam na myśli te nowe, bo do starszych człowiek się siłą rzeczy przyzwyczaja. Zimę mamy łagodną, więc śniegu prawie nie ma, a liście z drzew dawno spadły (no bo w końcu jest zima). Brak śniegu i liści powoduje, że widać więcej – także „wszędobylskiego dziadostwa”, które podczas…
Trawa dla leniwych
Wyobraźmy sobie trawę, której nigdy nie trzeba kosić, nie trzeba podlewać, nigdy nie gnije, nie wysycha, nie zmienia koloru na słońcu. W zimie wygląda tak samo jak w lecie, a na dodatek jest całkowicie uodporniona na chwasty. Trawa idealna. No właśnie, musimy ją sobie wyobrazić, bo przecież idealnej trawy w rzeczywistości nie ma. Ale od kilku lat, jak Polska długa…