Fotografie retro – czyli o tym, jak zmienia się otaczająca nas przestrzeń

Fotografika i motoryzacja interesowały mnie od zawsze. Fotografika – ta tradycyjna, z prawdziwą kliszą, ręcznym światłomierzem i manualnym ustawianiem przysłony i czasu otwarcia migawki. Motoryzacja – zabytkowa, polska i najlepiej z okresu wczesnego PRL-u.

Dawno temu, gdy stałem się właścicielem kilku Mikrusów MR-300, wpadłem na pomysł związany i z architekturą, i z motoryzacją, i z fotografią. Wymyśliłem sobie, że gdy dokończę remontować Mikrusa, będę go fotografował w przeróżnych miejscach w Polsce, ale w ten sposób, żeby zdjęcie wyglądało na zrobione na przełomie lat 50. i 60.

Zadanie z pozoru proste. Wystarczy przecież znaleźć budynek z PRL-u, ustawić Mikrusa i pstryk – fotografia gotowa. Pierwsze miejscówki na takie fotografie wynotowałem sobie dokładnie siedem lat temu. I jak się okazuje, po wielu latach poszukiwań takich idealnych miejsc nie znalazłem wcale dużo. Co gorsza, niektóre z tych wpisanych na listę parę lat temu tak się zmieniły, że już się nie nadają na fotografowanie w stylu retro…

4

Słynny peerelowski GS, przed barem zaparkowane dwa Mikrusy oraz DKW. Fotografia została wykonana w 2007 roku.

Zaparkowane współczesne samochody, chodniki z bruku, współczesne kosze na śmieci, reklamy, bilbordy, plastykowe okna w budynkach z lat 50. i 60., klimatyzatory i balustrady ze stali nierdzewnej. To wszystko elementy, które wykluczają retro fotografię. Oczywiście można pewne elementy usunąć po fakcie, na etapie obróbki cyfrowej, ale nie do końca taki był mój zamysł. Chodziło o znalezienie miejsc, które zachowały swój oryginalny wygląd i charakter, gdzie czas się zatrzymał.

a2

Mikrus wspina się na wzniesienie po oryginalnym kilkudziesięcioletnim bruku. Fotografia została wykonana w 2007 roku.

Niektóre budynki i miejsca w ciągu ostatnich lat zmieniły się tak, że nijak nie pasują już do PRL-u, mimo że wybudowano je właśnie w tym okresie. Oto jeden z takich przykładów – Budynek Jubileuszowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Gmach, będący reprezentatywnym przykładem architektury PRL-u, ukończono w 1964 roku. Był często prezentowany w albumach fotograficznych z tamtych lat – nie tylko w ramach propagandy, w oryginalnej postaci mógł się przecież podobać. Magdalena Smaga na portalu Szlak Modernizmu KRK – Opowieści budynków o budynku pisała tak: „Budynek cechuje indywidualizm formy i detalu architektonicznego, ponadto jest on jednym z lepszych przykładów funkcjonalizmu w Krakowie. Dominują w nim kierunki horyzontalne, zrównoważone jednak rytmem pionowych podziałów okiennych, które współgrają z podziałami pobliskiej Biblioteki Jagiellońskiej, wpisując ten monumentalny gmach w reprezentacyjną zabudowę Alei Trzech Wieszczów. Wydatna kolumnada antresoli nadaje mu pewien klasycyzujący wyraz.”

Przechwytywanie

Gmach Jubileuszowy (z okazji 600-lecia UJ) Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, źródło: http://szlakmodernizmu.pl/.

Od dawna marzyłem o sfotografowaniu swojego Mikrusa właśnie pod tym budynkiem. Ostatnie lata, to jednak spora ilość zmian w wyglądzie i jego otoczeniu. Nowe klimatyzatory, remont schodów prowadzących do głównego wejścia, nowa roślinność wzdłuż podjazdu dla inwalidów, mural na północnej ścianie budynku, kiosk z pieczywem postawiony w sąsiedztwie, zaparkowane samochody pod samym budynkiem…

1

Uniwersytet Rolniczy, Aleja Adama Mickiewicza 24/28 w Krakowie, ściana północna ozdobiona muralem.

2

Uniwersytet Rolniczy, Aleja Adama Mickiewicza 24/28 w Krakowie, front budynku i główne wejście.

3

Uniwersytet Rolniczy, widok od strony południowej, na pierwszym planie kiosk z pieczywem.

5

Uniwersytet Rolniczy, widok od strony południowo-wschodniej. Jak widać Uczelnia zupełnie nie radzi sobie z niedozwolonym parkowaniem na swoich wewnętrznych drogach.

Nie jestem przeciwnikiem zmian, nie twierdzę też, że w PRL-u było pięknie, ale trudno pozbyć się wrażenia, że niektóre budynki w oryginalnej peerelowskiej rzeczywistości prezentowały się lepiej niż wyglądają dzisiaj. I problemem są właśnie te drobne, nieprzemyślane dodatki, które skutecznie psują oryginalny projekt. Zły dobór kolorystyki w czasie remontu, a także zaśmiecanie otaczającej budynek przestrzeni.

Nie zrażam się jednak i wciąż szukam nowych lokalizacji, gdzie zatrzymał się czas. W Krakowie na szczęście wciąż jest ich sporo. Garaże, które powstawały z inicjatywy mieszańców w latach 70., niektóre szkoły, stare tereny przemysłowe do dzisiaj się nie zmieniły. Sześciokątna płyta chodnikowa, betonowe kwietniki, fontanny – nic tylko zaparkować w okolicy Syrenę lub Warszawę i fotografować! Efekt fotografii z PRL-u gwarantowany.

Może tam gdzie mieszkasz znajduje się jakaś ulica lub budynek, które nadawałoby się do wykonania fotografii w stylu retro? Prześlij mi proszę zdjęcie! Może kiedyś uda się zrealizować moje marzenie, a chciałbym odwiedzić te wszystkie miejsca jeżdżącym i wyremontowanym Mikrusem MR-300, a następnie uwiecznić go na tradycyjnej kliszy założonej do radzieckiego aparatu Zenit. Pomożecie?

  5 comments for “Fotografie retro – czyli o tym, jak zmienia się otaczająca nas przestrzeń

  1. ~Andrzej
    19 kwietnia 2015 o 08:32

    Pan Prezydent Komorowski upiekł kurę… http://www.almoc.pl/img.php?id=3392

  2. ~Alinka
    24 kwietnia 2015 o 21:02

    Ciekawe, czy to te sprzęty z łapówek HP? http://dajdrobne.com/announcements/show/16635/monitor-hp-1702-uzywany-sprawny-z-kablem-vga-darmowa-wysylka więc i ty Rodaku coś z tego miej

  3. 29 listopada 2016 o 07:17

    nieprzekołysany

  4. 24 lutego 2017 o 09:56

    wystrzałowo napisane

  5. 19 września 2017 o 06:00

    az miło poczytać

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *