Kategoria: Krajobraz

Czym czeski park różni się od polskiego?

Krótka refleksja. Żeby zasygnalizować temat, ale koniecznie go nie wyczerpywać. Żeby zaprosić do dyskusji. Po ostatnim pobycie w Czechach doszedłem do wniosku, że czeski park od polskiego różnią przynajmniej trzy rzeczy: 1. Drzewa, które w nim rosną mogą być także owocowe. Spotkałem kilka rodzajów jabłoni, gruszki, śliwki i czereśnie. Teraz mamy akurat sezon na jabłka, z czego skwapliwie skorzystała przechodząca…

Zielone czy zabudowane? Rozwój miasta z perspektywy Bukaresztu.

Sądzicie, że nowe osiedla bez dróg dojazdowych to polska specyfika? Czy bloki pośrodku niczego to nasz, niepowtarzalny fenomen? Wywiad z Simoną Raluca Grădinaru, geografem, doktorantką na Uniwersytecie w Bukareszcie. Od 2014 roku Simona jest stypendystką w Szwajcarskim Federalnym Instytucie Badawczym WSL w Birmensdorfie pod Zurichem, gdzie zajmuje się przekształceniami miasta postsocjalistycznego na przykładzie Bukaresztu. Swoje badania publikowała między innymi w…

Historia końca pewnego biurowca – cd.

W styczniu pisaliśmy o biurowcu „Petroinform” i o budynku, który powstaje w jego miejscu (wpis można znaleźć tutaj). Oba budynki były tylko pretekstem, aby zwrócić uwagę na sposób, w jaki często buduje się w Polsce. Przewracające się płoty, brak kasków oraz przeciągająca się w nieskończoność „budowa”… Pisaliśmy, że w całym tym procesie nie ma za grosz profesjonalizmu. Otóż dzisiaj wreszcie profesjonalizm na budowie się pojawił. I…

Startup i agroreklama – czyli historia pewnego biznesu

My som uczuleni na brzydote od zawsze i zawsze my chcieli mieć jakomś działalność gospodarczą. W 2009 roku, jak dobrze sobie ze wspólnikiem i jego szwagrem ostatnio przy piwku i grylu przypominaliśmy, wymyśliliśmy biznes. Już wtedy trwała ta nagonka na te reklamy wiszące na budynkach, która zresztą trwa do dziś. Wiecie na pewno o co biega, wszyscy wiedzom. Nam te…

Fotografie retro – czyli o tym, jak zmienia się otaczająca nas przestrzeń

Fotografika i motoryzacja interesowały mnie od zawsze. Fotografika – ta tradycyjna, z prawdziwą kliszą, ręcznym światłomierzem i manualnym ustawianiem przysłony i czasu otwarcia migawki. Motoryzacja – zabytkowa, polska i najlepiej z okresu wczesnego PRL-u. Dawno temu, gdy stałem się właścicielem kilku Mikrusów MR-300, wpadłem na pomysł związany i z architekturą, i z motoryzacją, i z fotografią. Wymyśliłem sobie, że gdy…

Trawa dla leniwych – część druga i ostatnia

Wpis „Trawa dla leniwych” wzbudził wiele kontrowersji. Starły się dwa „obozy”. Miłośnicy agrotkaniny udowadniali, że bez agrotkaniny żyć się nie da. Bo przecież mają duże ogrody, a koszenie i plewienie to strata czasu. Bo lepiej w ogrodzie odpoczywać, a nie pracować motyką. – Chcecie kosić, to zapraszam. Ja nie zamierzam. Mam tej agrowłókniny hektary i co mi zrobicie? – napisał…

Wschód słońca w mieście – czyli wyprawy w „poszukiwaniu klimatów”

„Klimaty”, bo o nich tutaj głównie będzie mowa, to rzeczy, wydarzenia, sytuacje , które są warte sfotografowania. Nazwa postała podczas jednej z wielu fotograficznych eskapad po Krakowie, gdy któryś z nas, pasjonatów fotografii, trafił na coś ciekawego. Wtedy z uśmiechem na ustach stwierdzał „ale klimat”. I dla reszty było jasne, że znalazł wartościowy obiekt. Stąd nazwa. Nasze fotograficzne spotkania na…

Wybrukuj mój świat na żółto i na niebiesko

Mieszkałem kilka lat przy ulicy Urzędniczej w Krakowie, niedaleko skrzyżowania z Królewską. Kto zna Kraków, ten wie, że jest to dość ruchliwe i głośne miejsce. Przystanki tramwajowe powodują, że życie toczy się do późnych godzin wieczornych, a postój taksówek sprawia, że trwa czasem nawet całą noc. Słychać zapalanie i pracę silników (szczególnie w zimie, gdy taksówkarze zmuszeni są uruchomić ogrzewanie),…

Opona jako element krajobrazu – praktyczne zastosowania

Opona była dla mnie zawsze integralną częścią krajobrazu. Była, bo myślałem, że to minęło. A tu niespodzianka. W sieci znaleźć można poradniki i artykuły co i jak można z opony wyprodukować. Nawet Castorama pisze o tym na swojej stronie! Można kupić huśtawki zrobione z zużytych opon oraz kwietniki. W najbliższym otoczeniu tylko przez kilka dni znalazłem ich całkiem sporo. W…

Kartonowe pudło w ogródku – ciekawe czy na wiosnę zakwitnie?

Jestem wyczulony na wszelkiego rodzaju ohydztwa, które pojawiają się w moim otoczeniu. Szczególnie mam na myśli te nowe, bo do starszych człowiek się siłą rzeczy przyzwyczaja. Zimę mamy łagodną, więc śniegu prawie nie ma, a liście z drzew dawno spadły (no bo w końcu jest zima). Brak  śniegu i liści powoduje, że widać więcej – także „wszędobylskiego dziadostwa”, które podczas…