Po grudniowym artykule Łukasza Warzechy (polemika tutaj), temat organizacji ruchu w polskich miastach podniósł na swoim blogu w Liberte! Jacek Bartyzel, którego tekst umieściła na swojej stronie także Gazeta Wyborcza. Oba materiały doskonale ilustrują, jak łatwo zejść na mieliznę stosując w skomplikowanych dosyć sprawach logikę „na chłopski rozum”. – W ostatnim czasie jak bumerang wracają przeróżne pomysły jak utrudnić życie…
Taki zwykły codzienny news…
Niby kolejna zwykła informacja z miejskiego życia. Ale można z niej wyczytać naprawdę sporo. Kraków: kolejne biurowce powstaną w centrum W ścisłym centrum wyrosną kolejne biurowce. Chodzi o trzy budynki, które mają powstać przy ulicy Pawiej. Urząd wydał pozwolenie na ich budowę. Oburzeni są radni. Ci w lipcu 2014 roku nakazali urzędnikom przygotować plan zagospodarowania, który szczegółowo miał określać co…
„Fantomowe ciało króla”, czyli dlaczego polskie miasta nie są takie, jak te „na Zachodzie”
Dlaczego w Polsce jest, jak jest? Tak, czyli jak? Tak prawie jak tam, na Zachodzie. W naszym rozmawianiu o miastach bardzo często pojawiają się porównania do miast niemieckich, włoskich, francuskich, skandynawskich, szwajcarskich. Malkontenci i piewcy przewagi polskiej myśli wszelakiej nad wszystkimi myślami innymi powiedzą, że takie podejście to wyraz jakichś naszych kompleksów, ja jednak widzę w tym spokojną diagnozę naszej…
Białystok. Amnezja w przestrzeni
Jest w Polsce miasto, którego centralny park stworzono na starym, zasypanym gruzami cmentarzu żydowskim. Prawdopodobnie gruzami z getta. To Białystok. Książka „Białystok. Biała siła, czarna pamięć” to jedna z najważniejszych książek o miastach, jakie ukazały się w zeszłym roku w Polsce. Marcin Kącki pojechał na Podlasie, żeby zastanowić się, jak to możliwe, że na murach wciąż bezkarnie malowane są swastyki,…
Filharmonia w Szczecinie – arcydzieło architektury czy barak z blachy falistej
Do Filharmonii w Szczecinie poszło w poprzednim sezonie więcej ludzi niż na mecze Pogoni Szczecin. Nie, to nie jest pomyłka. Mecze Pogoni obejrzało w sumie 109 tys. widzów, filharmonia miała ich 150 tysięcy. Teren Zabudowany na Facebooku – śledź nasze kolejne wpisy! Po dwóch latach funkcjonowania można powiedzieć, że to taki obiekt, w którym wszystko poszło, jak trzeba. Jest elegancko,…
The Big Short, chciwość i Emile Zola
– Co do kosztów – oświadczył poważnie deputowany Haffner, który nie zwykł był zabierać głosu w sprawach byle jakich – to pokryją je nasze dzieci, i nic bardziej słusznego! To zdanie z przeczytanego niedawno Zoli przypomniało mi się, gdy oglądałem film The Big Short. Wspaniałe, przerażające, fascynujące i perwersyjnie dobrze działające jest to, że Amerykanie potrafią z każdej swojej…
Rower jest tematem politycznym! I to co najmniej z kilku powodów – polemika na łamach Terenu Zabudowanego
Rozumiem stanowisko stojące za głosem Piotrka. Przynajmniej staram się zrozumieć. Chodzi o to, by nie pogłębiać podziałów, by nie łapać za słówka, by nie podgrzewać atmosfery. Tym niemniej, nie mogę zgodzić się z tezą, że rower nie jest tematem politycznym. Jest nim. Jak najbardziej i to z kilku powodów. Piotrek pisze: Tak, rower jest polityczny. W takim sensie, w jakim…
Czy rower jest polityczny?
„Tak jakby świat według marksistowskiego wzorca musiał automatycznie rozwijać się tylko w jednym kierunku – nowej mieszaniny kultur i ras, świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą ze wszelkimi przejawami religii. To ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami” – stwierdził ocenił minister Witold Waszczykowski w rozmowie z Bildem. Media szybko podchwyciły, więc…
Literatura. Przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym – 600 lat temu.
Nadmierna prędkość w terenie zabudowanym od wieków stanowi problem. Świadczy o tym chociażby fragment z doskonałej Trylogii husyckiej Andrzeja Sapkowskiego. Na dowód przytaczam fragment z początków pierwszej części – Narrenturm: Reynevan przecwałował Świętojańską, między ratuszem a domem burmistrza, w pełnym pędzie wpadł na ogromny oleśnicki rynek. Problem polegał na tym, że rynek, choć ogromny, roił się od ludzi. I rozpętało się…
Paternoster na Święta
Wciąż czytam kryminały, więc zostaje mi jedynie kategoria „literatura” na naszym blogu. Jak się jednak okazuje, nawet z kryminałów można wyłuskać ciekawe informacje o przestrzeni i architekturze. Czytając „Śmierć w Breslau” Marka Krajewskiego natrafiłem na taki fragment: XVII WROCŁAW, PIĄTEK 12 PAŹDZIERNIKA 1934 ROKU. GODZINA DZIESIĄTA RANO Monstrualny, modernistyczny biurowiec na rogu Rynku i Blucherplatz, w którym mieściła się dyrekcja…