Fotografie retro – czyli o tym, jak zmienia się otaczająca nas przestrzeń

Fotografika i motoryzacja interesowały mnie od zawsze. Fotografika – ta tradycyjna, z prawdziwą kliszą, ręcznym światłomierzem i manualnym ustawianiem przysłony i czasu otwarcia migawki. Motoryzacja – zabytkowa, polska i najlepiej z okresu wczesnego PRL-u. Dawno temu, gdy stałem się właścicielem kilku Mikrusów MR-300, wpadłem na pomysł związany i z architekturą, i z motoryzacją, i z fotografią. Wymyśliłem sobie, że gdy…

Trawa dla leniwych – część druga i ostatnia

Wpis „Trawa dla leniwych” wzbudził wiele kontrowersji. Starły się dwa „obozy”. Miłośnicy agrotkaniny udowadniali, że bez agrotkaniny żyć się nie da. Bo przecież mają duże ogrody, a koszenie i plewienie to strata czasu. Bo lepiej w ogrodzie odpoczywać, a nie pracować motyką. – Chcecie kosić, to zapraszam. Ja nie zamierzam. Mam tej agrowłókniny hektary i co mi zrobicie? – napisał…

Chodnik znów pod panowaniem pieszych!

Piszą o nas, że marudzimy, o na przykład tu. Marudzimy? Naprawdę? A ja myślałem, że naprawiamy świat ;-). Przecież nie tylko narzekamy. Prawda? Pisaliśmy o mlekomatach (chwaląc rozwiązanie – to nie nasza wina, że w komentarzach wylał się hejt na mleko), o Lego (też bez cienia narzekania), o nightskatingu (również raczej pozytywnie) i o „miejskich klimatach” (pokazując piękno miasta). Pisaliśmy także o parkowaniu…

8 rzeczy, które mówi nam dziś Jane Jacobs

Ponad 50 lat temu powstała w USA książka, która w dzisiejszej Polsce jest zdumiewająco aktualna. Jane Jacobs, urbanistka i myślicielka w publikacji pt. „Śmierć i życie wielkich miast Ameryki” opisała dogłębnie, jak działają miasta. I choć pisała wszystko na przykładzie Nowego Jorku, to jej spostrzeżenia są tak uniwersalne, że do dziś powinniśmy korzystać z jej pomysłów. To jedna z najważniejszych…

Wschód słońca w mieście – czyli wyprawy w „poszukiwaniu klimatów”

„Klimaty”, bo o nich tutaj głównie będzie mowa, to rzeczy, wydarzenia, sytuacje , które są warte sfotografowania. Nazwa postała podczas jednej z wielu fotograficznych eskapad po Krakowie, gdy któryś z nas, pasjonatów fotografii, trafił na coś ciekawego. Wtedy z uśmiechem na ustach stwierdzał „ale klimat”. I dla reszty było jasne, że znalazł wartościowy obiekt. Stąd nazwa. Nasze fotograficzne spotkania na…

Jak poznać modernistyczny budynek? „Jest piękny!”

– Dzisiejsze inwestycje są rozproszone i realizowane nie według jednolitego planu, to polifonia która jeżeli na małą skalę przynosi dobre efekty, to w większej przekształca się w kakofonię – mówi dr hab. Andrzej Szczerski z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Historyk sztuki broni dokonań przedwojennego modernizmu wskazując na fascynujące plany ówczesnych urbanistów i zestawia tamte czasy z późnym PRLem, gdzie wysokość bloku była…

Trzepak – Facebook mojego dzieciństwa

Nigdy w życiu nie trzepałem dywanu, bo w naszym domu ich po prostu nie było. Trzepak jednak nigdy nie był mi obcy, powiem więcej, trzepak zawsze dobrze mi się kojarzył. Nie z obowiązkami domowymi, nie z czyszczeniem dywanów, a z zabawą, czasem wolnym i szaleństwem. Z zawrotami głowy od za dużej ilości fikołków, z pierwszymi próbami gry w siatkówkę piłką…

Gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy i gdzie zmierzamy – czyli krótko o buspasach

Większość amerykańskich prezentacji, w których brałem udział przez ostatnie kilka lat, zawiera ten sam obowiązkowy slajd. Przesłanie towarzyszące temu slajdowi, mimo przeróżnej formy, jest identyczne. Czasem przekaz jest zakamuflowany, czasem podany jak na dłoni. Ale zawsze jest, niezależnie od dziedziny. Taki standard korporacyjny… Wszędzie spotykam slajd: „Gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy i gdzie zmierzamy”. Idea jest prosta. Pokazać jak dużo już…

Luźne kalkulacje motoryzacyjne

Chciałem dzisiaj przedstawić garść luźnych motoryzacyjnych kalkulacji. Wszystkie one mają pośredni związek z drogami, tymi w terenie zabudowany i poza nim, z korkami, a także bezpieczeństwem. Bazą do każdej kalkulacji jest prędkość, o której pisaliśmy już wielokrotnie, głównie w kontekście przepisów, ograniczeń, mandatów i bezpieczeństwa. Każdy wie, że jadąc szybciej dojeżdżamy do celu w krótszym czasie. To przecież podstawy fizyki,…

Plac zabaw w Paryżu – przykład niewarty naśladowania

Moja ostatnia wizyta w Paryżu obfitowała w atrakcje dla dzieci. Odwiedziliśmy przeróżne wystawy, parki, ogrody i place zabaw – mimo zimowej pogody. I właśnie wizytę w jednym ze słynnych paryskich parków chciałbym opisać. A było niezbyt przyjemnie… Paryż od zawsze kojarzy mi się z perfekcyjną komunikacją miejsca, z przemyślanymi rozwiązaniami komunikacyjnymi (o tym będzie w jednym z kolejnych wpisów), z…