Miesiąc: Styczeń 2015

Aplikacje do kupowania biletów MPK – ciąg dalszy

Niedawno opisaliśmy sprawę kolegi, który dostał mandat, mimo poprawnie skasowanego biletu. Kupił go poprzez aplikację, przyszła kontrola, nie mógł się zalogować, żeby bilet pokazać. Dostał mandat, odwołania nie podziałały. Ale po naszym wpisie temat podjął Dziennik Polski. – 26 stycznia dziennik napisał tak: „Nie pomoże nawet odwołanie wysłane do MPK, ponieważ i tak zostanie odrzucone. Przekonał się o tym Bartosz Winiarski. Na swoim blogu terenzabudowany.blog.pl…

Polska droga mleczna, czyli od roznosiciela mleka do mlekomatu

16 listopada 2014 roku kojarzy się większości z wyborami samorządowymi. Ja, dla odmiany, ten dzień zapamiętałem zupełnie z innego powodu. Owszem, byłem zagłosować, bo wciąż czuję wewnętrzy imperatyw, że trzeba. Boję się także moralnego kaca, gdybym nie zagłosował. W końcu wybory, to najważniejszy mechanizm, który pozwala zwykłym obywatelom wpływać na kierunek rozwoju Państwa… Jednak mnie 16 listopada 2014 kojarzyć się…

„Drastyczna” podwyżka mandatów?

W ostatnich dniach media donoszą o planowanej „drastycznej” podwyżce stawek mandatów. Głównie ucierpieć mają Ci, którzy przekraczają prędkość i przejeżdżają na czerwonym świetle. Rewolucyjność pomysłu (jak na polskie warunki) polegać ma na uzależnieniu wysokości stawek mandatów od wysokości średniej krajowej płacy. Co więcej, projekt zakłada odrębne stawki za przekraczanie prędkości w terenie zabudowanym i odrębne (niższe) poza nim. Istotną wśród…

Wyładowany telefon? Problem z dostępem do Internetu? No to mandacik!

To musiało się w końcu stać. Sprawa niezbyt miła, bo nikt nie lubi być karany. Ale cóż, każdemu może się zdarzyć. Jeden z czytelników, a także mój przyjaciel, zachęcony wpisem „Komunikacja Miejska w Krakowie – jest coraz lepiej!” zdecydował się bilet kupić przez komórkę. Zrobił to pierwszy raz w życiu i pechowo od razu został skontrolowany. Ale najgorsze jest to,…

Nie auto, nie rower, nie MPK – to co? Na rolkach przez Kraków!

Jakiś czas temu pisałem o „Gorączce piątkowej nocy” – paryskich nocnych przejazdach na rolkach przez miasto (Pari Roller – Gorączka piątkowej nocy). Polskie miasta, na szczęście, w kwestii organizacji takich imprez nie pozostają w tyle. Może przejazdy nie są tak częste jak w Paryżu, może rolkarzy jest nieco mniej, może kierowcy oczekujących aut są mniej wyrozumiali… Ale co z tego?…

Łyżwy w Kraków Arenie – dwugłos

Mój pierwszy raz, czyli o tym jak wybrałem się na łyżwy do Kraków Areny. Pisze Bartosz Winiarski: Piotrek, współautor bloga, wciąż powtarza mi, że marudzę. Ja widzę to jednak inaczej: nie marudzę, ja wymagam. Kto ma rację, ja czy Piotrek? Oceńcie sami. W niedzielę wybrałem się z synem na lodowisko w Kraków Arenie. Obiekt niby piękny, wszechstronny… I co? Z…

Historia końca pewnego biurowca – czyli o tym, jak się buduje w Polsce

Koniec budynku przeznaczanego do rozbiórki zwykle jest bardzo szybki. Albo ogradza się teren i jedno wielkie „bum” załatwia sprawę, albo budynek wyburza się metodycznie, rozbierając go od góry. Ale nawet ta druga metoda jest szybka, bo przecież z reguły, gdy budynek się wyburza, gotowe są już plany nowego, który ma stanąć w jego miejscu. Każde opóźnienie to dla inwestora strata,…

Co można, gdy chodnik jest równy

Chodnik. Brukowany, asfaltowy, betonowy lub wyłożony płytą chodnikową. Pieszemu prawie obojętne po czym idzie, ale wystarczy wsiąść na rolki lub ciągnąć za sobą walizkę na kółkach, a powierzchnia chodnika zaczyna mieć znaczenie. Czym bardziej gładka tym lepsza… W Polsce nosi się siatki z zakupami. To częsty widok, szczególnie w okolicach placów targowych. Ludzie targają siaty, które wbijają się w palce…