Polski kierowca z ponadprzeciętnymi umiejętnościami kieruje kolanami – to trzeba zobaczyć!

Serdecznie gratuluje Michałowi Kwiatkowskiemu mistrzostwa świata. Cieszy mnie ogromnie jego sukces. Nie mam nic przeciwko wielkiej radości kibiców i trenera. Nie dziwię się też, że media z wielką chęcią mówią o tym wydarzeniu. Ogromnie popularne stało się nagranie z kamery, która towarzyszyła trenerowi kolarskiej reprezentacji Polski Piotrowi Wadeckiemu, gdy Michał Kwiatkowski jechał po mistrzostwo świata. TVP zachwala wideo swojego autorstwa: „To trzeba zobaczyć!”

Euforia Wadeckiego – Zobacz wyjątkowe nagranie

Rzeczywiście przyjemnie ogląda się trenera, który cały ciałem przeżywa zmagania swojego podopiecznego. Euforia to mało powiedziane. Nie dziwią mnie emocje, nie dziwi mnie radość, która przy tym filmie udziela się oglądającym. Dziwi i przeraża mnie natomiast inny aspekt tego nagrania.

Piotr Wadecki przez 8 minut nagrania kieruje samochodem. Nie wiem na jakiej jest drodze, nie wiem czy w Polsce, czy to droga publiczna, ale nie ma to najmniejszego znaczenia. Większość czasu rozmawia przez telefon trzymając aparat przy uchu – co w Polsce jest zakazane i grozi za to mandat. Są momenty, gdy rozmawia przez dwa telefony równocześnie kierując nogami. Nawet gdy rozmawia przez jeden telefon, to drugą ręką najczęściej łapie się za głowę. W niektórych momentach operator kamery musi mu pomagać w kierowaniu autem trzymając kierownicę…

Przechwytywanie

Źródło: http://sport.tvp.pl/

Doskonale rozumiem, że jazda po mistrzostwo świata to wyjątkowa sytuacja. Ale nie rozumiem, jak można tak nieodpowiedzialnie prowadzić samochód. Co więcej, nie zgadzam się, aby takie nagrania prezentowała publiczna telewizja. W ciągu kilku minut kierowca złamał polskie przepisy wielokrotnie, a publikacja takiego nagrania jest siłą rzeczy promocją takiego stylu jazdy.

Zauważyłem, że większości polskich kierowców wydaje się, że posiada ponadprzeciętne umiejętności, wydaje im się, że doskonale potrafią kierować kolanami, a trzymanie kierownicy oburącz jest dla cieniasów i emerytów. Lecz gdy kiedyś mój syn wybiegnie na jezdnie za piłką, to wolałbym żeby trafił na dziadka w kapeluszu, który jedzie wolno i sam kieruje swoim autem, niż na pana Piotra Wadeckiego, który akurat rozmawia przez dwa telefony na raz i kieruje kolanami.

  2 comments for “Polski kierowca z ponadprzeciętnymi umiejętnościami kieruje kolanami – to trzeba zobaczyć!

  1. ~Mateusz Hauschild
    3 października 2014 o 07:38

    Piotr Wadecki jechał samochodem tuż za peletonem wyścigu o MŚ. Na zamkniętej i zabezpieczonej drodze, gdzie wszyscy dyrektorzy reprezentacji podobnie się zachowują.

    Poruszacie ważny aspekt – ale przykład wybraliście bardzo marnie. Tak jakbyście się czepiali Roberta Kubicy, że prowadzi auto jedną ręką…

  2. ~Bartosz Winiarski
    6 października 2014 o 10:17

    Zgadzam się, że droga jest zamknięta, ale według mnie to nie usprawiedliwia nieodpowiedzialnych zachowań na drodze. Skoro jest to trasa wyścigu, to tuż przy drodze stoją kibice – choćby z uwagi na nich kierownicę trzeba trzymać rękami, a nie kolanami. A także ze względu na samych kolarzy. Czy dla kolarza potrąconego przez auto ma to znaczenie, że kierowca nie złamał przepisów? Czy ma dla niego znaczenie, że jest to droga „zamknięta i zabezpieczona”? (Obejrzyjcie to: https://www.youtube.com/watch?v=Mj7CdqJu8O4 – Marcin, dziękuje za link).

    Druga kwestia. W Waszych komentarzach przejawia się znajomość tematu wyścigów kolarskich. Przygotowując wpis specjalnie szukałem informacji o drodze po której poruszał się Piotr Wadecki – nigdzie takiej informacji nie podano. A zmierzam do tego, że dla ogromnej większości widzów wcale nie jest to oczywiste, że droga była wyłączona z ruchu. A skoro Telewizja Polska pokazuje kierowcę rozmawiającego przez dwie komórki równocześnie, to może ja też tak mogę?

    I na koniec pytanie, czy jesteście pewni, że Piotr Wadecki, gdy tylko zjedzie z drogi zamkniętej na drogę publiczną, to natychmiast odłoży oba telefony i chwyci kierownicą rękami?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *